witam noworocznie! tradycyjnie lekko spóźniona, ale co to jest 8 dni?? 80 to już jest jakas ilość i w świat można ruszyć, ale 8? to tylko jakieś krótkie wycieczki... długich i krótkich, ale ciekawych i inspirujących wypadów Wam (i sobie) w tym 2008 życzę! I oczywiście miłości dużo, uśmiechu i planów szalonych bądź ambitnych (co kto woli)